W oddalonym o parę przecznic gmachu Wendall Rohr i jego współpracownicy także okazywali umiarkowane zadowolenie z takiego doboru przysięgłych. Szczególnie cieszyło ich to, że wśród sędziów niespodziewanie znalazł się Herman Grimes, chyba pierwszy niewidomy w historii amerykańskiego sądownictwa pełniący taką funkcję. Dobrze pamiętali, jak bardzo Grimes nalegał, aby traktować go tak samo jak pozostałych kandydatów, grożąc w wypadku dyskryminacji wkroczeniem na drogę sądową. To właśnie okazywane przez niego zaufanie do wymiaru sprawiedliwości podnosiło na duchu przedstawicieli powoda, Rohr uważał wręcz, że jest on bezcenną zdobyczą na tym etapie rozprawy. Obrona zgłosiła wszelkie możliwe zastrzeżenia do jego kandydatury, nie wyłączając faktu, że niewidomy sędzia nie będzie w stanie prawidłowo ocenić pokazów przygotowanych przez rzeczoznawców. Sędzia Harkin zdecydował jednak, by w tajemnicy przeprowadzić prosty test, później zaś orzekł, iż Grimes z pewnością zdoła właściwie zrozumieć każde wystąpienie eksperta, jeśli plansze i wykresy zostaną mu dokładnie opisane. Zaproponował też, by specjalnie wyznaczona stenotypistka przygotowywała szczegółowe opisy prezentacji rzeczoznawców, a te, utrwalone na dyskietce, mogłyby następnie być wprowadzane do komputera brajlowskiego i Grimes zapoznawałby się z nimi wieczorami. Owa propozycja wprawiła Hermana w zachwyt, na dobre zapomniał o swoich wcześniejszych groźbach. A i obrona nieco złagodziła swoje stanowisko, zwłaszcza po tym, jak wyszło na jaw, że Grimes przed laty palił nałogowo i w najmniejszym stopniu nie przeszkadza mu towarzystwo osób palących. .
— Stanowimy we troje rodzinę — powiedział Elias, nie przerywając posiłku. — Teraz ty też jesteś z nami, Herb.. Słońce tuż nad horyzontem zmieniło się w głęboką ranę na niebie, broczącą krwawoczerwonymi, płynnymi promieniami, które oblewały nagie skały na całe mile wokoło. Namiot był jednym z trzech, stłoczonych na wąskiej piaszczystej półce. Półka ta utworzyła się blisko dna stromej doliny skalnej usianej kępami szorstkich krzewów i karłowatych drzew pustynnych, tulących się do siebie wzdłuż dna doliny i szybko znikających, nie zdoławszy wspiąć się na zbocza po obu stronach. Poniżej, na szerszej półce, stały liczniejsze namioty miejscowych robotników. Bijące w górę zapachy zwiastowały, że zaczęto przygotowywać wieczorny posiłek. Z dołu i z większego oddalenia dochodził nie milknący głos strumienia, z niecierpliwym łoskotem śpieszącego, by połączyć się z wodami dalekiego Nilu.. - Ja widzę. Było się kiedyś twoją żoną. - Urwała. - Przepraszam, John.. - Został zamordowany z polecenia Syndykatu, a jego śmierć upozorowano na samobójstwo. W kręgach władzy w Rzymie odebrano tę sprawę jako jeszcze jedną "demonstrację siły" Syndykatu. Taką samą, jak wypadnięcie z balkonu głównego komisarza. Możesz sobie wyobrazić potworność tej sytuacji? Nawet my, którzy mamy tyle pieniędzy i kontrolowaliśmy kiedyś prawie całą gospodarkę światową, staliśmy się marionetkami podrygującymi na sznurkach, pociąganych przez to plugastwo, Sztokholmski Syndykat.. - Zabijali się, by się uchronić przed wymarciem? Zniszczyli Minerwę, by zapobiec jej stygnięciu?. — Maron? — zapytała łagodnym, melodyjnym głosem. Serce mu zadrżało. Jak będzie mógł to zrobić?.