Cierń zmrużył oczy. .

Odłożyłem modlitewnik i wróciłem na fotel. Nie byłem w nastroju do lektury. Przeszkadzało mi światło lampy nad głową, więc nacisnąłem wyłącznik. Pokój natychmiast zatonął w poświacie księżyca. Gwałtownie wzmógł się osobliwy nastrój oczekiwania, tak jak gdyby opadła jakaś zapora.. Musiał usłyszeć moje kroki, ponieważ się odwrócił. Przyjrzeliśmy się sobie.. Ale to może poczekać. W tej chwili pragnął odpocząć i przygotować się do nowej sytuacji. Powrót na Ziemię, w przeciwieństwie do podróży z Ziemi na Ganimedesa, miał potrwać tylko kilka dni.. - Pójdziesz z Matholchem? - zapytała mnie Edeyrn.. Pośrodku podłogi pojawił się nowy obraz. Pustynia pyłu i głazów rysujących się ostro na tle czarnego nieba usianego gwiazdami. Okolica osmalona i wymieciona przez jakieś siły o niewyobrażalnej gwałtowności, które zostawiły po sobie tylko poskręcane i okaleczone resztki czegoś, co musiało być kiedyś dużą bazą. Pośród tego spustoszenia stała samotna budowla, jedyna wyglądająca na nietkniętą - przysadzista, opancerzona kopuła z wyrwą z jednego boku. We wnętrzu panowała ciemność.. Bob wrócił uzbrojony w plik notatek. Posiadał wiele interesujących informacji do przekazania, starał się je teraz maksymalnie streścić..

Partners

Categories

Random Posts:

Banner:

Partners: