Panowało długie milczenie, nim ktokolwiek przemówił. Gdy ktoś wreszcie odezwał się, ton jego głosu był poważny. .
- No cóż, byli ostrzeżeni - powiedziałam wysuwając swą egacką dolną wargę w grymasie. - Byli ostrzegani raz po raz. - Cóż więcej można było rzec? A jednak moja matka użyła tych samych słów zaledwie wczoraj, gdy Telegonos i dwaj jego towarzysze zabaw za bardzo rozdrażnili Argosa i Argos capnął ich zębami za łydki.. - W żadnym wypadku - odparł Wais.. Zostawił Castle’a w drzwiach i oddalił się w śnieg, niknąc mu z oczu na zawsze.. - Tak. - Ethan usiłował przypomnieć sobie te szczegóły z taśm, które nie dotyczyły przeprowadzania transakcji handlowych. - Mamy na przykład to.. - O co w tym wszystkim chodziło? - spytała Luiza, kiedy odjeżdżali sprzed lotniska.. - Otóż Muller jest przekonany, że prawdziwym ojcem był jeden z pani rodaków..